JEDNA DLA PIĘCIU 85

Spotkała go już wcześniej, gdyż myśliwski zameczek Westlanda znajdował się ledwie
- Zdaje się, że wybrałem nie najlepszy moment - stwierdził, upiwszy łyk brandy, i spokojnie czekał, aż ojciec powie, co leży mu na sercu.
Alec już trzeci kwadrans czekał na zamówione wiktuały Chętnie zdjąłby z siebie
uśmiechem na ustach. Przynajmniej tak to zinterpretował Krystian, w którym aż
- Och! Gdy przyszła kolej na innych, niektórzy uzyskali mniej punktów niż Alec, inni
ciemność. Przy mdłym świetle latarni spostrzegła dwóch jeźdźców. Na razie byli daleko, ale
mosiężnych uchwytach. Przodkowie księcia spoglądali dumnie ze złoconych ram, fryz pełen
- Wrócę o północy, żeby usłyszeć przeprosiny, a potem zacznę ci dawać nauki, lepiej
Edward nie zamierzał czekać. Nie pozwalał mu na to honor i poczucie obowiązku. Tam była kobieta, którą kochał. Zdecydowanym ruchem odsunął ochroniarza i poszedł jej szukać.
nadzieje przepadły. Jeśli Becky jeszcze o niczym nie wie, to szybko się dowie. Nie była w
- Nie, lepiej zabijcie ją od razu. Ta nędzna dziwka sprawia więcej kłopotu, niż jest
- Co o niej myślisz?
- Służba, co prawda, trochę się zgorszyła - mówił - ale nie martw się tym. Jest lojalna i
- Ale ponieważ ja nie jestem następcą tronu, mogę żyć w błogiej nieświadomości, tak? - natarł Edward. - Czy to, że urodziłem się jako drugi, automatycznie oznacza, że mniej mnie obchodzi mój kraj i moja rodzina?

-Opiekunką! - wykrzyknęło naraz kilka osób.

natrząsa.
wcześniej niż rywale.
księżniczkę? Ale to on miał być tą księżniczką! Przecież on go kocha!

Alec, jęcząc, wisiał uczepiony występu skalnego o jakieś pół metra poniżej skraju.

Pochylił się w jej stronę, kierując lufę w stronę mózgu.
- Co dokładnie powiedziała?
mężczyzny i nagle zapragnęła wrócić do hotelu.

salonową. Tylko prawdziwy dyplomata mógł patrzeć przez palce na jej pyszałkowate maniery

sprowadzić jej na ziemię.
Theo.
Wiedziała, że wszystko jej racjonalnie wyjaśni, jeśli tylko zacznie go